Pionierzy. Ludzie, którzy zbudowali Amerykę” to najnowsze dzieło znanego amerykańskiego historyka i pisarza Davida Mccullougha. Po książce “Bracia Wright” wydanej przez Wydawnictwo Czarne stał się on również znany polskim czytelnikom. Tym razem podjął się wielkiego wyzwania ukazania współczesnym ludziom realiów w jakich żyli pierwsi osadnicy, którzy skolonizowali ziemie zdobyte po 1783 roku, czyli w wyniku zawarcia pokoju wersalskiego.

Typowy podręcznik do historii czy pasjonująca opowieść

David Mccullough jak przystało na dwukrotnego zdobywcę Nagrody Pulitzera i tym razem olśniewa czytelników swoim stylem. Na kartach jego książek historia przedstawia się raczej jako pasjonująca opowieść, a nie nudny wykład akademicki. Początki kolonizacji to skomplikowany temat, który zahacza o kontrowersyjne kwestie takie jak starcia z Indianami, czy niewolnictwo, to jednak warto poznać wszystkie fakty i przekonać się, jak wyglądały początki państwowości Stanów Zjednoczonych. Książka “Pionierzy. Ludzie, którzy zbudowali Amerykę” oprócz dokładnego przedstawienia trudów i przeciwności, z którymi zmagali się pierwsi osadnicy, autor ukazuje szersze tło historyczne. Nie usprawiedliwia sposobu w jaki pionierzy przejmowali ziemię od zamieszkujących ją od wieków tubylców, ale prezentuje racje obu stron.

Historia Stanów Zjednoczonych wciąż jest zaledwie pobieżnie znana w naszym kraju. Dzięki książce “Pionierzy. Ludzie, którzy zbudowali Amerykę” polscy czytelnicy mogą zgłębić czasy od pokoju wersalskiego, który został zawarty w 1783 roku, kiedy to zaczął się podbój ziem leżących na północny zachód od rzeki Ohio, aż po rok 1863. Autor skupia się na osobach słynnych osadników, którzy poświęcili całe swoje życie swojej misji. Tę historię rozpoczyna postać wielebnego Cutlera, a kończy śmierć jego syna Ephraima Cutlera. To oczywiście nie jedyni bohaterowie tych czasów, David Mccullough opisuje całą galerię postaci tej epoki między innymi generała Putnama – przywódcę ekspedycji.

Najczarniejsze i najszlachetniejsze karty w historii kolonizatorów Nowego Świata

Książka “Pionierzy. Ludzie, którzy zbudowali Amerykę” David Mccullough to obowiązkowa pozycja dla wszystkich, którzy interesują się Stanami Zjednoczonymi i ich historią. Bez odwagi i determinacji pierwszych osadników nie powstałoby to potężne państwo ze swoimi ideałami oraz niepowtarzalnym charakterem. To świadectwo wytrwałości i pracy w niezwykle ciężkich warunkach, ale też zapis krwawych starć z Indianami, którymi okupione było zdobywanie kolejnych terenów.

Ludzie zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Tytaniczna praca

David McCullough zabiera czytelników w podróż, by pokazać jaki trud i znój towarzyszył ludziom, którzy zbudowali państwo, będące obecnie jedną z większych potęg na świecie. Pionierzy. Ludzie, którzy zbudowali Amerykę z księgarni internetowej TaniaKsiążka opowiada o latach 1787-1863, kiedy to po zakończonej wojnie Amerykanie wzbogacili się o nowe tereny na zachód od rzeki Ohio. Miejsca, zamieszkane do tej pory wyłącznie przez rdzenną ludność, miały być na nowo zasiedlone przez nowych osadników. Wyruszyli tam ludzie, którzy poszukiwali lepszego życia, nie tylko Amerykanie, ale też angielscy i irlandzcy emigranci. Przemierzali terytoria pieszo, budowali osady od podstaw, które po czasie zamieniały się w małe miasteczka, a te, w znane nam dzisiaj metropolie. Zaczynamy naszą podróż w bezimiennej osadzie, a następnie przesuwamy się na zachód, by być świadkami powstania Cincinnati i Cleveland.

Warto nadmienić, że pierwsi osadnicy wyruszyli na podbój nowych terenów wyłącznie ze szczytnymi ideami. Chcieli porozumieć się z Indianami, nie chcieli wywoływać walk terytorialnych i przede wszystkim twierdzili, że chrystianizacja pomoże w scaleniu ludności zamieszkującej dane obszary. Konflikty rozpoczęły się prawie od razu, nie tylko na tle religijnym, ale z powodu nadmiernego karczowania lasów, brudzenia wody i kradzenia zaopatrzenia.

Bogactwo i różnorodność

Publikacja posiada bardzo ciekawy dobór materiałów graficznych; od przedruku map, do zdjęć i ilustracji, które są zastosowane w toku narracji i dodatkowo podbijają autentyczność opowieści. Autor wykonał fantastyczną pracę docierając do wszelkich dokumentów, również fragmentów prywatnych dzienników, dzięki czemu historia o zakładaniu nowych osad jest jeszcze bardziej pełna i wiarygodna. Książka zawiera szereg dat, nazwisk, a nawet rodów, odwzorowuje liczebność miasteczek końca XIX wieku z niewiarygodną precyzją.

Różnorodność społeczna, przyzwyczajenia, zwyczaje i kulinaria zaczęły się ze sobą spotykać i mieszać. Książka nie skupia się wyłącznie na pozytywnych aspektach rozwoju terytorialnego. Przez większość czasu pionierom towarzyszy strach przed wyprawą w nieznane. Z każdej strony atakuje ich rdzenna ludność, a czasami nawet osadnicy, którzy zdążyli dotrzeć w jakieś miejsce przed innymi i nie chcą się wyprowadzać lub przyjmować nowych mieszkańców. Autor w bardzo sugestywny sposób pokazał blaski i cienie tamtych czasów, stosując bohatera zbiorowego, a narrację oddając naprzemiennie pastorowi lub młodej dziewczynie, która ma nadzieję dotrzeć do bajkowej krainy.

Ludzie zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Bardzo długa podróż w nieznane

Pionierzy. Ludzie, którzy zbudowali Amerykę” (https://www.taniaksiazka.pl/pionierzy-ludzie-ktorzy-zbudowali-ameryke-david-mccullough-p-1390557.html) to monografii ahistoryczna Davida McCullough, który przybliża czytelnikowi system, w jakim rozszerzono terytorium Stanów Zjednoczonych w latach 1787-1863. Właśnie zakończyła się wojna z Anglikami, a Amerykanie zyskali ogromne połacie ziemi, na zachód od rzeki Ohio. Szereg śmiałków, pakując cały swój dobytek, wyrusza w nieznane. Każdy z inną motywacją – niektórzy skuszeni są wizją nieznanej krainy, w której z pewnością będzie łatwiej o pożywienie i miejsce do godnego życia. Inni wyruszają z czystej ciekawości. Setki ludzi, nie tylko Amerykanów, bo wśród nich są również emigracji z Niemiec, Irlandii i Anglii, rozpoczynają wędrówkę ku lepszemu. Jeszcze nie wiedzą, co ich czeka.

Po pierwsze zewsząd atakuje ich rdzenna ludność, która chce ograbić ich z zaopatrzenia. Sytuacje konfliktowe, które koniec końców doprowadzą do kolejnej wojny, będą się nasilać, głównie ze względu na nadmierną ingerencję pionierów w przyrodę (karczowanie lasów, zmiana biegu koryt rzeki) oraz zbyt hałaśliwy sposób bycia. Oliwy do ognia doleje chęć chrystianizacji mieszkańców, by zrównać wierzenia i ujednolicić społeczeństwo. Historie te obserwujemy z perspektywy dwóch wymyślonych bohaterów; pastora, który szczerze wierzy w dobre intencje swego planu i dziewczyny, której marzy się życie w najpiękniejszym miejscu na ziemi.

To wcale nie jest takie łatwe

Pionierzy stawiali wszystkie osady od podstaw. Swoją wędrówkę rozpoczniemy w małym miasteczku, bez nazwy, by za chwilę przenieść się co Cincinnati czy Cleveland. Najważniejsze metropolie USA rosną i pięknieją na naszych oczach, By dodać autentyzmu przedstawianym historiom autor dołącza do książki bardzo pokaźny zbiór rycin, ilustracji, map i prywatnych zapisków z dzienników, co pozwala nam spojrzeć na proces w pełni, z każdej możliwej perspektywy.

Wartościowa i interesująca treść opowiada o ludziach, którzy do tej pory byli “bezimienni”. Tych, których nazwisk nie wspomina się w podręcznikach do historii. Faktycznie, było ich wielu i nie wszystkich, nawet teraz, jesteśmy w stanie wskazać ze stuprocentową pewnością. Dlatego autor bezpiecznie pozostaje przy hołdowaniu bohaterowi zbiorowemu, któremu zawdzięcza się rozwój społeczny i industrialny Stanów Zjednoczonych. Książka jest historią o wielkiej wytrwałości, pracy ponad siły i znoju, które przynoszą upragnione owoce. Publikacja posiada silny walor edukacyjny, polecana jest nie tylko miłośnikom tematu, ale też osobom, które chciałyby poznać losy prawdziwych bohaterów.

Okładka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com